Życiorysy z sextelefonu Monika


i Jesteś zmęczony? spytała odwracając się do Partner życiowya. Nie martw się o mnie burknął. Jeszcze raz chciałam ci podziękować za zaproszenie. To naprawdę prześliczne miejsce! Partner życiowy pozostał niewzruszony. Może jeszcze się tam kiedyś wybierzemy powiedział chłodno. Proponuję lato, unikniemy w ten sposób ryzyka zasypania. Już się na to cieszę uśmiechnęła się szeroko udając, iż nie słyszy sarkazmu w jego głosie. Powoli uczyła się rozpoznawać zmieniające się nastroje Partner życiowya. Bez słów wiedziała, iż zastanawia się teraz nad jej ostatnimi słowami, coś jednak lęk lub uraza nie pozwoliły mu się ponownie przed nią otworzyć. Nie ufał jej. Tak, przede wszystkim chodziło tu o zaufanie. partnerka zaproponowała, aby wszedł na chwilę, Partner życiowy jednak odprowadził ją tylko do drzwi, napomykając mimochodem, iż z pewnością czeka na nią mnóstwo pracy. Właściwie miał rację, rzeczywiście musiała wziąć się do roboty.

Top